Rozdział 1 z 13

Der erste Tag in Köln

„Pierwszy dzień w Kolonii”: rozdział 1 z 13 w historii German with Levels. Przeczytaj go po niemiecku, zaglądaj do polskiego tłumaczenia, kiedy tylko potrzebujesz, a nowe słowa utrwal quizem na końcu.

Poziom A1 Dni kursu od 1 do 5 Słówka do nauki: 100 Około 15 min czytania

Es ist Montag. Der Flug von Istanbul nach Köln ist lang. Deniz sitzt im Flugzeug. Er hört Musik und trinkt Wasser. Er ist sehr müde, aber er ist auch glücklich. Heute beginnt sein neues Leben in Deutschland.

Jest poniedziałek. Lot ze Stambułu do Kolonii jest długi. Deniz siedzi w samolocie. Słucha muzyki i pije wodę. Jest bardzo zmęczony, ale też szczęśliwy. Dziś zaczyna się jego nowe życie w Niemczech.

Der Flug hat eine Nummer: LH eins, drei, acht, sieben. Deniz sagt die Nummer oft. Eins, drei, acht, sieben. Die Zahlen sind neu für ihn. Er will sie gut lernen, denn er braucht die Zahlen jeden Tag.

Lot ma numer: LH jeden, trzy, osiem, siedem. Deniz często powtarza ten numer. Jeden, trzy, osiem, siedem. Liczby są dla niego nowe. Chce się ich dobrze nauczyć, bo liczby są mu potrzebne każdego dnia.

Um zehn Uhr landet das Flugzeug. Deniz geht durch den Flughafen und sucht seinen Koffer. Der Koffer ist groß und schwer. Dann geht er nach draußen. Da steht ein Mann mit einem Schild. Auf dem Schild steht ein Name: Deniz.

O dziesiątej samolot ląduje. Deniz idzie przez lotnisko i szuka swojej walizki. Walizka jest duża i ciężka. Potem wychodzi na zewnątrz. Stoi tam mężczyzna z tabliczką. Na tabliczce jest imię: Deniz.

Deniz: „Hallo! Ich glaube, das ist mein Name."

Deniz: „Cześć! Chyba to moje imię.”

Lukas: „Hallo! Bist du Deniz?"

Lukas: „Cześć! Ty jesteś Deniz?”

Deniz: „Ja, ich bin Deniz. Und wie heißt du?"

Deniz: „Tak, jestem Deniz. A ty jak masz na imię?”

Lukas: „Ich heiße Lukas. Lukas Weber. Ich bin dein Mitbewohner."

Lukas: „Mam na imię Lukas. Lukas Weber. Jestem twoim współlokatorem.”

Deniz: „Sehr schön! Ich freue mich."

Deniz: „Super! Bardzo mi miło.”

Lukas: „Ich mich auch. Wie geht es dir?"

Lukas: „Mnie też. Jak się masz?”

Deniz: „Danke, gut. Aber ich bin sehr müde."

Deniz: „Dzięki, dobrze. Ale jestem bardzo zmęczony.”

Lukas: „Das verstehe ich. Der Flug ist lang, oder?"

Lukas: „Rozumiem. Lot jest długi, prawda?”

Deniz: „Ja. Von Istanbul nach Köln sind es drei Stunden. Aber ich kann im Flugzeug nicht schlafen."

Deniz: „Tak. Ze Stambułu do Kolonii są trzy godziny. Ale w samolocie nie umiem spać.”

Lukas: „Woher kommst du genau?"

Lukas: „A skąd dokładnie jesteś?”

Deniz: „Ich komme aus Istanbul. Und du? Wo wohnst du?"

Deniz: „Jestem ze Stambułu. A ty? Gdzie mieszkasz?”

Lukas: „Ich wohne hier in Köln. Ich wohne schon zehn Jahre hier. Und jetzt wohnen wir zusammen."

Lukas: „Mieszkam tutaj, w Kolonii. Mieszkam tu już dziesięć lat. A teraz mieszkamy razem.”

Deniz: „Das finde ich sehr gut."

Deniz: „Moim zdaniem to bardzo dobrze.”

Lukas nimmt den Koffer. Beide gehen langsam durch den Flughafen. Alle sprechen Deutsch, und alle sprechen sehr schnell.

Lukas bierze walizkę. Obaj idą powoli przez lotnisko. Wszyscy mówią po niemiecku i wszyscy mówią bardzo szybko.

Lukas: „Sag mal, wie alt bist du?"

Lukas: „Słuchaj, ile masz lat?”

Deniz: „Ich bin achtundzwanzig. Und wie alt bist du?"

Deniz: „Dwadzieścia osiem. A ty ile masz lat?”

Lukas: „Ich bin dreißig. Ich bin also zwei Jahre älter."

Lukas: „Trzydzieści. Czyli jestem dwa lata starszy.”

Deniz: „Zwei Jahre sind nicht viel."

Deniz: „Dwa lata to niedużo.”

Lukas: „Nein, das ist nicht viel. Arbeitest du? Oder lernst du?"

Lukas: „No nie, to niedużo. Pracujesz? Czy się uczysz?”

Deniz: „Beides. Ich lerne Deutsch, und dann will ich hier arbeiten. In Istanbul habe ich vier Jahre in einem Büro gearbeitet."

Deniz: „Jedno i drugie. Uczę się niemieckiego, a potem chcę tu pracować. W Stambule przez cztery lata pracowałem w biurze.”

Lukas: „Ah, ich arbeite auch in einem Büro! Wir beide arbeiten also im Büro."

Lukas: „O, ja też pracuję w biurze! Czyli obaj pracujemy w biurze.”

Deniz: „Ist die Arbeit gut?"

Deniz: „A praca jest dobra?”

Lukas: „Die Arbeit ist gut, aber mein Chef ist manchmal schlecht. Er fragt zu viel und er hört nicht."

Lukas: „Praca jest dobra, ale szef bywa czasem okropny. Za dużo pyta i nie słucha.”

Deniz: „Das verstehe ich. Chefs fragen oft und hören nie."

Deniz: „Rozumiem. Szefowie często pytają, a nigdy nie słuchają.”

Lukas: „Genau! Du verstehst mich schon sehr gut. Sag mal, ich brauche deine Telefonnummer. Kannst du sie mir bitte sagen?"

Lukas: „Właśnie! Już bardzo dobrze mnie rozumiesz. Słuchaj, potrzebuję twojego numeru telefonu. Podasz mi go?”

Deniz: „Ja, gerne. Meine Nummer ist null, eins, sechs, eins — dann zwei, drei, vier — dann fünf, sechs, sieben."

Deniz: „Jasne, chętnie. Mój numer to zero, jeden, sześć, jeden — potem dwa, trzy, cztery — potem pięć, sześć, siedem.”

Lukas: „Langsam, bitte! Kannst du das noch einmal sagen?"

Lukas: „Wolniej, proszę! Możesz powtórzyć?”

Deniz: „Natürlich. Null, eins, sechs, eins. Dann zwei, drei, vier. Dann fünf, sechs, sieben."

Deniz: „Oczywiście. Zero, jeden, sześć, jeden. Potem dwa, trzy, cztery. Potem pięć, sześć, siedem.”

Lukas: „Jetzt habe ich sie. Und hier ist meine Nummer: null, eins, sieben, neun — elf, zwölf, dreizehn."

Lukas: „Teraz mam. A to mój numer: zero, jeden, siedem, dziewięć — jedenaście, dwanaście, trzynaście.”

Deniz: „Elf, zwölf, dreizehn? Das ist einfach. Elf, zwölf, dreizehn."

Deniz: „Jedenaście, dwanaście, trzynaście? To proste. Jedenaście, dwanaście, trzynaście.”

Lukas: „Ja, sehr einfach. So kann ich die Nummer auch nicht vergessen. Komm, das Auto steht dort."

Lukas: „Tak, bardzo proste. Dzięki temu też go nie zapominam. Chodź, samochód stoi tam.”

Nach vierzig Minuten sind sie in der Stadt. Deniz schaut aus dem Fenster. Die Stadt ist groß und alt. Er sieht Häuser, Menschen, Fahrräder und einen Fluss.

Po czterdziestu minutach są w mieście. Deniz patrzy przez okno. Miasto jest duże i stare. Widzi domy, ludzi, rowery i rzekę.

Deniz: „Die Stadt ist schön. Wie viele Menschen wohnen hier?"

Deniz: „Ładne miasto. Ile ludzi tu mieszka?”

Lukas: „Eine Million. Köln ist groß, aber nicht zu groß."

Lukas: „Milion. Kolonia jest duża, ale nie za duża.”

Deniz: „Und der Dom? Ich möchte den Dom sehen."

Deniz: „A katedra? Chciałbym zobaczyć katedrę.”

Lukas: „Der Dom ist dort. Er ist sehr alt und sehr groß. Wir gehen morgen dorthin, wenn du willst."

Lukas: „Katedra jest tam. Jest bardzo stara i bardzo duża. Jeśli chcesz, pójdziemy tam jutro.”

Deniz: „Ja, gerne. Ich will alles sehen."

Deniz: „Tak, chętnie. Chcę zobaczyć wszystko.”

Das Auto hält. Lukas macht die Tür auf.

Samochód się zatrzymuje. Lukas otwiera drzwi.

Lukas: „So, hier ist es. Gartenstraße vierzehn."

Lukas: „No, jesteśmy. Gartenstraße czternaście.”

Deniz: „Vierzehn? Ich muss die Hausnummer lernen. Gartenstraße vierzehn."

Deniz: „Czternaście? Muszę zapamiętać numer domu. Gartenstraße czternaście.”

Lukas: „Genau. Das Haus ist alt, aber die Wohnung ist neu. Das ist gut, oder?"

Lukas: „Właśnie. Dom jest stary, ale mieszkanie jest nowe. To dobrze, prawda?”

Deniz: „Das ist sehr gut. Wie viele Stockwerke hat das Haus?"

Deniz: „To bardzo dobrze. Ile pięter ma ten dom?”

Lukas: „Vier. Wir wohnen im dritten Stock."

Lukas: „Cztery. Mieszkamy na trzecim piętrze.”

Deniz: „Gibt es einen Aufzug?"

Deniz: „Jest winda?”

Lukas: „Nein, einen Aufzug gibt es hier nicht. Aber das ist kein Problem. Wir sind jung."

Lukas: „Nie, windy tu nie ma. Ale to żaden problem. Jesteśmy młodzi.”

Deniz: „Wie viele Stufen sind es?"

Deniz: „Ile tu jest schodów?”

Lukas: „Fünfzehn, dann noch fünfzehn, dann noch fünfzehn. Zusammen fünfundvierzig."

Lukas: „Piętnaście, potem jeszcze piętnaście i jeszcze piętnaście. Razem czterdzieści pięć.”

Deniz: „Fünfundvierzig Stufen mit einem Koffer! Ich brauche Wasser."

Deniz: „Czterdzieści pięć schodów z walizką! Potrzebuję wody.”

Sie gehen nach oben. Deniz zählt die Stufen: eins, zwei, drei, vier, fünf, sechs, sieben, acht, neun, zehn. Dann noch fünf. Er ist müde, aber er lacht. Oben macht Lukas die Tür auf.

Idą na górę. Deniz liczy schody: jeden, dwa, trzy, cztery, pięć, sześć, siedem, osiem, dziewięć, dziesięć. Potem jeszcze pięć. Jest zmęczony, ale się śmieje. Na górze Lukas otwiera drzwi.

Lukas: „Dies ist der Flur. Da rechts ist die Küche. Und hier ist dein Zimmer."

Lukas: „To jest przedpokój. Tam po prawej jest kuchnia. A tu jest twój pokój.”

Deniz: „Wie viele Zimmer hat die Wohnung?"

Deniz: „Ile pokoi ma to mieszkanie?”

Lukas: „Vier Zimmer. Dein Zimmer, mein Zimmer, das Wohnzimmer und die Küche. Das Bad ist klein, aber es geht."

Lukas: „Cztery pokoje. Twój pokój, mój pokój, salon i kuchnia. Łazienka jest mała, ale da się wytrzymać.”

Deniz: „Mein Zimmer ist groß!"

Deniz: „Mój pokój jest duży!”

Lukas: „Es ist nicht klein, das stimmt. Zwanzig Quadratmeter. Da ist ein Bett, ein Tisch und ein Stuhl."

Lukas: „To prawda, mały nie jest. Dwadzieścia metrów kwadratowych. Jest tu łóżko, stół i krzesło.”

Deniz: „Und was kostet das Zimmer?"

Deniz: „A ile kosztuje pokój?”

Lukas: „Vierhundert Euro. Und der Strom kostet vierzig Euro."

Lukas: „Czterysta euro. A prąd kosztuje czterdzieści euro.”

Deniz: „Vierhundert und vierzig. Das ist okay. Das kann ich machen."

Deniz: „Czterysta czterdzieści. W porządku. Dam radę.”

Lukas: „Und dies ist dein Schlüssel. Du darfst hier alles machen. Du musst nicht fragen."

Lukas: „A to twój klucz. Możesz tu robić wszystko. Nie musisz pytać.”

Deniz: „Und meine Freunde? Dürfen meine Freunde auch kommen?"

Deniz: „A moi przyjaciele? Moi przyjaciele też mogą przychodzić?”

Lukas: „Natürlich dürfen deine Freunde kommen. Das ist auch dein Haus."

Lukas: „Jasne, że twoi przyjaciele mogą przychodzić. To też twój dom.”

Deniz: „Danke, Lukas. Ah, eine Frage: Wie ist das WLAN? Ich brauche das WLAN."

Deniz: „Dzięki, Lukas. A, jeszcze jedno pytanie: jak jest z Wi-Fi? Potrzebuję Wi-Fi.”

Lukas: „Das WLAN heißt Weber. Und das Passwort ist lang: Koeln, dann sechzehn, siebzehn, achtzehn, neunzehn."

Lukas: „Sieć nazywa się Weber. A hasło jest długie: Koeln, potem szesnaście, siedemnaście, osiemnaście, dziewiętnaście.”

Deniz: „Sechzehn, siebzehn, achtzehn, neunzehn?"

Deniz: „Szesnaście, siedemnaście, osiemnaście, dziewiętnaście?”

Lukas: „Ja. Du musst nur zählen. Sechzehn, siebzehn, achtzehn, neunzehn."

Lukas: „Tak. Wystarczy liczyć. Szesnaście, siedemnaście, osiemnaście, dziewiętnaście.”

Deniz: „Ich muss all die Zahlen lernen. Sechzehn, siebzehn, achtzehn, neunzehn. Okay, es funktioniert! Danke!"

Deniz: „Muszę się nauczyć tych wszystkich liczb. Szesnaście, siedemnaście, osiemnaście, dziewiętnaście. Okej, działa! Dzięki!”

Um zwölf Uhr klingelt es an der Tür. Deniz trinkt gerade Wasser in der Küche. Lukas macht die Tür auf. Vor der Tür steht eine Frau. Sie ist klein und sie lacht.

O dwunastej ktoś dzwoni do drzwi. Deniz akurat pije wodę w kuchni. Lukas otwiera drzwi. Przed drzwiami stoi kobieta. Jest niska i się śmieje.

Lukas: „Hallo Mama! Kommst du rein?"

Lukas: „Cześć, mamo! Wejdziesz?”

Frau Weber: „Ja, natürlich komme ich rein. Ist er schon da?"

Pani Weber: „Tak, oczywiście, że wejdę. Czy on już jest?”

Lukas: „Ja, er ist da. Deniz, das ist meine Mutter. Sie wohnt unten, in Wohnung sieben."

Lukas: „Tak, jest. Deniz, to moja mama. Mieszka na dole, w mieszkaniu numer siedem.”

Deniz: „Guten Tag, Frau Weber."

Deniz: „Dzień dobry, pani Weber.”

Frau Weber: „Guten Tag! Ich heiße Renate. Aber Frau Weber ist auch gut. Wie ist Ihr Name?"

Pani Weber: „Dzień dobry! Mam na imię Renate. Ale «pani Weber» też może być. Jak się pan nazywa?”

Deniz: „Mein Name ist Deniz."

Deniz: „Nazywam się Deniz.”

Frau Weber: „Deniz. Das ist ein schöner Name. Was bedeutet er?"

Pani Weber: „Deniz. To piękne imię. Co ono znaczy?”

Deniz: „Deniz bedeutet Meer."

Deniz: „Deniz znaczy «morze».”

Frau Weber: „Das Meer! Wie schön. Und woher kommen Sie?"

Pani Weber: „Morze! Jak pięknie. A skąd pan pochodzi?”

Deniz: „Ich komme aus Istanbul."

Deniz: „Jestem ze Stambułu.”

Frau Weber: „Istanbul! Und wie alt sind Sie?"

Pani Weber: „Ze Stambułu! A ile ma pan lat?”

Deniz: „Ich bin achtundzwanzig."

Deniz: „Dwadzieścia osiem.”

Frau Weber: „Achtundzwanzig. Sehr jung. Ich bin zweiundsechzig."

Pani Weber: „Dwadzieścia osiem. Bardzo młody. Ja mam sześćdziesiąt dwa.”

Deniz: „Zweiundsechzig? Das glaube ich nicht!"

Deniz: „Sześćdziesiąt dwa? Nie wierzę!”

Frau Weber: „Doch, doch. Und sagen Sie: Haben Sie eine Frau?"

Pani Weber: „Ależ tak, naprawdę. A niech pan powie: ma pan żonę?”

Deniz: „Nein, ich habe keine Frau."

Deniz: „Nie, nie mam żony.”

Frau Weber: „Und ein Kind? Haben Sie ein Kind?"

Pani Weber: „A dziecko? Ma pan dziecko?”

Deniz: „Nein, ich habe kein Kind."

Deniz: „Nie, nie mam dziecka.”

Frau Weber: „Und Ihre Familie? Wo wohnt Ihre Familie?"

Pani Weber: „A pana rodzina? Gdzie mieszka pana rodzina?”

Deniz: „Meine Familie wohnt in Istanbul. Mein Vater ist ein alter Mann, er ist siebzig. Meine Mutter ist vierundsechzig. Ich habe auch eine Schwester. Sie ist siebenundzwanzig und sie arbeitet in einer Schule."

Deniz: „Moja rodzina mieszka w Stambule. Mój tata jest już starszym panem, ma siedemdziesiąt lat. Moja mama ma sześćdziesiąt cztery. Mam też siostrę. Ma dwadzieścia siedem lat i pracuje w szkole.”

Lukas: „Mama, bitte! Du fragst zu viel."

Lukas: „Mamo, proszę cię! Za dużo pytasz.”

Frau Weber: „Ich frage gerne! Ich frage immer viel. Wie soll ich die Menschen sonst verstehen?"

Pani Weber: „Lubię pytać! Zawsze dużo pytam. Jak inaczej mam zrozumieć ludzi?”

Deniz: „Das ist kein Problem. Ich verstehe die Fragen gut. Fragen sind gut für mein Deutsch."

Deniz: „Nie ma problemu. Dobrze rozumiem te pytania. Pytania są dobre dla mojego niemieckiego.”

Frau Weber: „Sehen Sie, Lukas! Er versteht mich. Möchten Sie Kaffee oder Tee?"

Pani Weber: „No widzisz, Lukas! On mnie rozumie. Napije się pan kawy czy herbaty?”

Deniz: „Ich möchte gerne einen Tee, bitte."

Deniz: „Poproszę herbatę.”

Frau Weber: „Kaffee oder Tee — ich trinke beides. Am Morgen trinke ich Kaffee, am Abend trinke ich Tee. Und Sie? Trinken Sie auch Kaffee?"

Pani Weber: „Kawa czy herbata — ja piję jedno i drugie. Rano piję kawę, a wieczorem herbatę. A pan? Też pije pan kawę?”

Deniz: „Ja, ich trinke auch Kaffee. Aber in der Türkei trinken wir sehr oft Tee. Wir trinken zehn Tassen Tee am Tag."

Deniz: „Tak, kawę też piję. Ale w Turcji bardzo często pijemy herbatę. Pijemy dziesięć filiżanek herbaty dziennie.”

Frau Weber: „Zehn Tassen! Das ist viel. Ich trinke drei Tassen Kaffee, dann kann ich nicht schlafen."

Pani Weber: „Dziesięć filiżanek! To dużo. Jak wypiję trzy filiżanki kawy, to nie mogę spać.”

Lukas: „Meine Mutter trinkt sechs Tassen, nicht drei."

Lukas: „Moja mama pije sześć filiżanek, a nie trzy.”

Frau Weber: „Lukas! Das ist nicht wahr. Also, hören Sie: Ich koche heute Abend. Kommt ihr beide? Um sieben Uhr?"

Pani Weber: „Lukas! To nieprawda. No więc, niech pan posłucha: dziś wieczorem gotuję. Przyjdziecie obaj? O siódmej?”

Lukas: „Ja, wir kommen gerne. Was kochst du?"

Lukas: „Tak, chętnie przyjdziemy. Co ugotujesz?”

Frau Weber: „Kartoffeln und Fisch. Ich koche sehr gerne. Deniz, essen Sie Fisch?"

Pani Weber: „Ziemniaki i rybę. Bardzo lubię gotować. Deniz, je pan ryby?”

Deniz: „Ja, ich esse alles. Ich koche auch gerne, aber nicht sehr gut."

Deniz: „Tak, jem wszystko. Ja też lubię gotować, ale nie za dobrze mi to wychodzi.”

Frau Weber: „Kochen kann man lernen. Das ist wie Deutsch. Sie machen es oft, dann können Sie es."

Pani Weber: „Gotowania można się nauczyć. To jak z niemieckim. Robi pan to często, a potem pan umie.”

Deniz: „Das ist ein schöner Satz. Ich mache es oft, dann kann ich es."

Deniz: „To piękne zdanie. Robię to często, a potem umiem.”

Frau Weber: „Und noch etwas: Mein Mann heißt Thomas. Er ist heute nicht hier. Er spielt Fußball mit seinen Freunden. Er ist vierundsechzig und er spielt immer noch Fußball!"

Pani Weber: „I jeszcze jedno: mój mąż ma na imię Thomas. Nie ma go dziś tutaj. Gra w piłkę z kolegami. Ma sześćdziesiąt cztery lata i ciągle gra w piłkę!”

Deniz: „Mit vierundsechzig? Das ist stark."

Deniz: „W wieku sześćdziesięciu czterech lat? Niesamowite.”

Frau Weber: „Ja. Also, bis sieben Uhr. Tschüss, ihr beiden!"

Pani Weber: „Prawda? No to do siódmej. Pa, chłopcy!”

Deniz: „Tschüss, Frau Weber. Und danke!"

Deniz: „Do widzenia, pani Weber. I dziękuję!”

Am Nachmittag gehen Lukas und Deniz einkaufen. Der Supermarkt ist klein, aber es gibt alles. Deniz nimmt einen Wagen und sucht die Zahlen an den Regalen.

Po południu Lukas i Deniz idą na zakupy. Supermarket jest mały, ale jest w nim wszystko. Deniz bierze wózek i szuka numerów na regałach.

Deniz: „Was brauchen wir?"

Deniz: „Czego potrzebujemy?”

Lukas: „Wir müssen Brot, Wasser, Milch und Kaffee kaufen. Ich habe kein Brot mehr zu Hause."

Lukas: „Musimy kupić chleb, wodę, mleko i kawę. W domu nie mam już chleba.”

Deniz: „Und Tee? Ich brauche Tee. Ohne Tee kann ich nicht leben."

Deniz: „A herbata? Potrzebuję herbaty. Bez herbaty nie mogę żyć.”

Lukas: „Kein Problem. Wir kaufen auch Tee."

Lukas: „Nie ma sprawy. Kupimy też herbatę.”

Deniz: „Was kostet das Brot hier?"

Deniz: „Ile tu kosztuje chleb?”

Lukas: „Dieses Brot kostet zwei Euro dreißig. Das Brot dort kostet drei Euro fünfzig."

Lukas: „Ten chleb kosztuje dwa euro trzydzieści. Tamten kosztuje trzy euro pięćdziesiąt.”

Deniz: „Dann nehme ich das Brot für zwei Euro dreißig. Und das Wasser? Wie viel kostet das Wasser?"

Deniz: „To biorę chleb za dwa euro trzydzieści. A woda? Ile kosztuje woda?”

Lukas: „Ein Euro zwanzig. Sechs Flaschen sind sieben Euro."

Lukas: „Jedno euro dwadzieścia. Sześć butelek kosztuje siedem euro.”

Deniz: „Sechs Flaschen für sieben Euro? Das ist gut. Und der Kaffee?"

Deniz: „Sześć butelek za siedem euro? To dobra cena. A kawa?”

Lukas: „Der Kaffee kostet fünf Euro sechzig."

Lukas: „Kawa kosztuje pięć euro sześćdziesiąt.”

Deniz: „Okay. Ich kaufe den Kaffee, du kaufst das Brot."

Deniz: „Okej. Ja kupuję kawę, a ty chleb.”

Deniz sucht dann Salz. Er sucht und sucht, aber er findet es nicht. Da kommt eine Frau.

Potem Deniz szuka soli. Szuka i szuka, ale nie może jej znaleźć. Wtedy podchodzi jakaś kobieta.

Deniz: „Entschuldigung, können Sie mir bitte helfen? Ich suche Salz."

Deniz: „Przepraszam, może mi pani pomóc? Szukam soli.”

Die Frau: „Ja, gerne. Gehen Sie dorthin und dann nach links. Es ist im Regal acht, unten."

Kobieta: „Tak, chętnie. Niech pan pójdzie tam, a potem w lewo. Sól jest na regale numer osiem, na dole.”

Deniz: „Entschuldigung, ich verstehe nicht. Können Sie das bitte noch einmal sagen? Langsam, bitte."

Deniz: „Przepraszam, nie rozumiem. Może pani powtórzyć? Powoli, proszę.”

Die Frau: „Kein Problem. Sie gehen dort nach links. Dann Regal acht. Das Salz ist unten."

Kobieta: „Nie ma problemu. Tam skręca pan w lewo. Potem regał osiem. Sól jest na dole.”

Deniz: „Ah, jetzt verstehe ich. Regal acht, unten, links. Vielen Dank!"

Deniz: „A, teraz rozumiem. Regał osiem, na dole, w lewo. Bardzo dziękuję!”

Die Frau: „Bitte schön. Sprechen Sie schon gut Deutsch!"

Kobieta: „Proszę bardzo. Już dobrze pan mówi po niemiecku!”

Deniz: „Nein, nein. Mein Deutsch ist noch schlecht."

Deniz: „Nie, nie. Mój niemiecki jest jeszcze słaby.”

Die Frau: „Es ist nicht schlecht. Es ist gut."

Kobieta: „Wcale nie jest słaby. Jest dobry.”

Nach dem Supermarkt gehen sie noch in einen Buchladen. Deniz sucht ein Buch für die Schule.

Po supermarkecie idą jeszcze do księgarni. Deniz szuka książki do szkoły.

Deniz: „Ich möchte ein Buch für Deutsch. Ein Buch mit vielen Wörtern."

Deniz: „Chciałbym książkę do niemieckiego. Książkę z mnóstwem słówek.”

Lukas: „Dieses Buch hier ist gut. Meine Schwester Mia hat auch dieses Buch."

Lukas: „Ta książka jest dobra. Moja siostra Mia też ją ma.”

Deniz: „Was kostet es?"

Deniz: „Ile kosztuje?”

Lukas: „Neunzehn Euro."

Lukas: „Dziewiętnaście euro.”

Deniz: „Neunzehn Euro sind viel, aber ich brauche es. Ich kaufe es."

Deniz: „Dziewiętnaście euro to dużo, ale jej potrzebuję. Biorę ją.”

Auf dem Weg nach Hause fragt Deniz noch viel. Er will alles wissen.

W drodze do domu Deniz dalej dużo pyta. Chce wiedzieć wszystko.

Deniz: „Wo ist die Sprachschule? Ist sie weit?"

Deniz: „Gdzie jest szkoła językowa? Daleko?”

Lukas: „Nein, die Schule ist nicht weit. Sie ist dort, nur zehn Minuten von hier. Du kannst gehen oder du kannst den Bus nehmen."

Lukas: „Nie, szkoła nie jest daleko. Jest tam, tylko dziesięć minut stąd. Możesz iść pieszo albo pojechać autobusem.”

Deniz: „Wie lange fährt der Bus?"

Deniz: „Ile jedzie autobus?”

Lukas: „Der Bus braucht vier Minuten. Gehen ist besser."

Lukas: „Autobus jedzie cztery minuty. Lepiej iść pieszo.”

Deniz: „Und wann beginnt die Schule?"

Deniz: „A kiedy zaczyna się szkoła?”

Lukas: „Am Montag um neun Uhr. Der Kurs ist von neun bis zwölf."

Lukas: „W poniedziałek o dziewiątej. Kurs trwa od dziewiątej do dwunastej.”

Deniz: „Wie viele Leute sind in der Klasse?"

Deniz: „Ile osób jest w klasie?”

Lukas: „Ich weiß es nicht genau. Vielleicht sechzehn oder siebzehn."

Lukas: „Nie wiem dokładnie. Może szesnaście albo siedemnaście.”

Deniz: „Und wie lange dauert der Kurs?"

Deniz: „A jak długo trwa kurs?”

Lukas: „Drei Monate. Der Lehrer heißt Herr Schneider. Alle sagen, er ist sehr gut, aber sehr streng."

Lukas: „Trzy miesiące. Nauczyciel nazywa się pan Schneider. Wszyscy mówią, że jest bardzo dobry, ale bardzo surowy.”

Deniz: „Streng ist okay. Ich will Deutsch lernen, und dann will ich hier arbeiten."

Deniz: „Surowy to nic złego. Chcę się nauczyć niemieckiego, a potem chcę tu pracować.”

Um sechs Uhr sitzen Lukas und Deniz im Wohnzimmer. Lukas hört Musik. Die Musik ist laut und schnell.

O szóstej Lukas i Deniz siedzą w salonie. Lukas słucha muzyki. Muzyka jest głośna i szybka.

Deniz: „Was für Musik ist das?"

Deniz: „Co to za muzyka?”

Lukas: „Das ist Rock. Ich höre sehr gerne Rock. Und du? Was hörst du gerne?"

Lukas: „To rock. Bardzo lubię słuchać rocka. A ty? Czego lubisz słuchać?”

Deniz: „Ich höre gerne alles. Rock, Jazz, auch türkische Musik. Darf ich hier Musik hören?"

Deniz: „Lubię wszystko. Rocka, jazzu, też tureckiej muzyki. Mogę tu słuchać muzyki?”

Lukas: „Natürlich darfst du Musik hören. Aber nicht nach elf Uhr, bitte. Frau Kaiser wohnt unter uns und sie schläft früh."

Lukas: „Jasne, że możesz słuchać muzyki. Ale nie po jedenastej, proszę. Pod nami mieszka pani Kaiser, a ona wcześnie chodzi spać.”

Deniz: „Kein Problem. Nach elf Uhr bin ich still. Spielst du auch Musik?"

Deniz: „Nie ma problemu. Po jedenastej będę cicho. Grasz też na czymś?”

Lukas: „Ja, ich spiele Gitarre. Aber ich spiele schlecht. Ich spiele nur drei oder vier Lieder."

Lukas: „Tak, gram na gitarze. Ale gram słabo. Umiem tylko trzy albo cztery piosenki.”

Deniz: „Drei Lieder sind genug! Ich spiele kein Instrument. Aber ich spiele Fußball."

Deniz: „Trzy piosenki wystarczą! Ja nie gram na żadnym instrumencie. Ale gram w piłkę.”

Lukas: „Fußball? Das ist super! Wir spielen jeden Samstag Fußball. Wir sind elf oder zwölf Leute. Willst du kommen?"

Lukas: „W piłkę? Super! Gramy w każdą sobotę. Jest nas jedenastu albo dwunastu. Chcesz przyjść?”

Deniz: „Ja, sehr gerne! Wann spielt ihr?"

Deniz: „Tak, bardzo chętnie! Kiedy gracie?”

Lukas: „Am Samstag um zwei Uhr. Der Platz ist nicht weit, zwanzig Minuten von hier."

Lukas: „W sobotę o drugiej. Boisko nie jest daleko, dwadzieścia minut stąd.”

Deniz: „Und was soll ich mitbringen?"

Deniz: „A co mam ze sobą wziąć?”

Lukas: „Nichts. Nur Schuhe und Wasser. Wir wollen um zwei Uhr beginnen, aber wir beginnen immer um halb drei."

Lukas: „Nic. Tylko buty i wodę. Chcemy zaczynać o drugiej, ale zawsze zaczynamy o wpół do trzeciej.”

Deniz: „Das ist wie in Istanbul!"

Deniz: „Zupełnie jak w Stambule!”

Um sieben Uhr gehen beide nach unten. Frau Weber macht die Tür auf. Der Tisch ist schon fertig: Brot, Wasser und Wein.

O siódmej obaj schodzą na dół. Pani Weber otwiera drzwi. Stół jest już nakryty: chleb, woda i wino.

Frau Weber: „Kommt rein, kommt rein! Setzt euch. Deniz, dieser Stuhl ist für Sie."

Pani Weber: „Wchodźcie, wchodźcie! Siadajcie. Deniz, to krzesło jest dla pana.”

Deniz: „Danke schön. Ihre Wohnung ist sehr schön."

Deniz: „Dziękuję bardzo. Ma pani bardzo ładne mieszkanie.”

Frau Weber: „Danke! Sie ist nicht groß, nur drei Zimmer. Aber wir wohnen hier schon dreißig Jahre."

Pani Weber: „Dziękuję! Nie jest duże, tylko trzy pokoje. Ale mieszkamy tu już trzydzieści lat.”

Deniz: „Dreißig Jahre in einem Haus? Das ist lang."

Deniz: „Trzydzieści lat w jednym domu? To długo.”

Frau Weber: „Ja, sehr lang. Lukas war ein kleines Kind, dann war er ein großer Junge, und jetzt ist er ein Mann."

Pani Weber: „Tak, bardzo długo. Lukas był małym dzieckiem, potem dużym chłopcem, a teraz jest mężczyzną.”

Lukas: „Mama, bitte."

Lukas: „Mamo, proszę cię.”

Frau Weber: „Ist das nicht wahr? Also, essen wir. Deniz, möchten Sie Wasser oder Wein?"

Pani Weber: „A nie jest tak? No dobrze, jedzmy. Deniz, woli pan wodę czy wino?”

Deniz: „Wasser, bitte. Und später vielleicht einen Tee."

Deniz: „Wodę, poproszę. A później może herbatę.”

Frau Weber: „Natürlich. Tee habe ich immer. Sagen Sie, verstehen Sie mich gut? Ich spreche sehr schnell, das sagen alle."

Pani Weber: „Oczywiście. Herbatę mam zawsze. Niech pan powie, dobrze mnie pan rozumie? Mówię bardzo szybko, wszyscy tak mówią.”

Deniz: „Ich verstehe nicht alles. Aber ich verstehe schon viel. Wenn Sie langsam sprechen, verstehe ich fast alles."

Deniz: „Nie rozumiem wszystkiego. Ale rozumiem już dużo. Kiedy mówi pani powoli, rozumiem prawie wszystko.”

Frau Weber: „Gut, dann spreche ich langsam. Und Sie sagen ‚Stopp', wenn Sie nicht verstehen."

Pani Weber: „Dobrze, to będę mówić powoli. A pan powie «stop», kiedy czegoś nie zrozumie.”

Deniz: „Danke. Das mache ich."

Deniz: „Dziękuję. Tak zrobię.”

Sie essen und sie sprechen. Frau Weber fragt viel, und Deniz antwortet. Er sagt seinen Namen noch einmal, er sagt seine Telefonnummer, er sagt die Hausnummer: vierzehn. Frau Weber lacht und sagt, er lernt schnell.

Jedzą i rozmawiają. Pani Weber dużo pyta, a Deniz odpowiada. Jeszcze raz mówi, jak się nazywa, podaje swój numer telefonu i numer domu: czternaście. Pani Weber się śmieje i mówi, że on szybko się uczy.

Frau Weber: „Und was machen Sie morgen?"

Pani Weber: „A co pan robi jutro?”

Deniz: „Morgen möchte ich die Stadt sehen. Wir wollen zum Dom gehen."

Deniz: „Jutro chciałbym zobaczyć miasto. Chcemy pójść do katedry.”

Lukas: „Ja, wir gehen um zehn Uhr. Willst du auch mitkommen, Mama?"

Lukas: „Tak, wychodzimy o dziesiątej. Chcesz iść z nami, mamo?”

Frau Weber: „Nein, morgen kann ich nicht. Ich muss zum Arzt. Aber ihr beide geht, das ist schön."

Pani Weber: „Nie, jutro nie mogę. Muszę iść do lekarza. Ale idźcie we dwóch, to miło.”

Deniz: „Und am Montag beginnt die Schule. Wir müssen dort viel lernen: die Zahlen, die Wörter, alles."

Deniz: „A w poniedziałek zaczyna się szkoła. Musimy się tam dużo nauczyć: liczby, słówka, wszystko.”

Frau Weber: „Dann üben wir jetzt. Zählen Sie für mich, bitte."

Pani Weber: „To poćwiczmy teraz. Niech pan dla mnie policzy.”

Deniz lacht. Dann zählt er langsam: eins, zwei, drei, vier, fünf, sechs, sieben, acht, neun, zehn, elf, zwölf, dreizehn, vierzehn, fünfzehn, sechzehn, siebzehn, achtzehn, neunzehn, zwanzig.

Deniz się śmieje. Potem powoli liczy: jeden, dwa, trzy, cztery, pięć, sześć, siedem, osiem, dziewięć, dziesięć, jedenaście, dwanaście, trzynaście, czternaście, piętnaście, szesnaście, siedemnaście, osiemnaście, dziewiętnaście, dwadzieścia.

Frau Weber: „Sehr gut! Und dreißig? Und vierzig?"

Pani Weber: „Bardzo dobrze! A trzydzieści? A czterdzieści?”

Deniz: „Zwanzig, dreißig, vierzig. Das kann ich auch."

Deniz: „Dwadzieścia, trzydzieści, czterdzieści. To też umiem.”

Frau Weber: „Perfekt. Sie brauchen keine Schule, Sie können schon alles!"

Pani Weber: „Doskonale. Nie potrzebuje pan szkoły, pan już wszystko umie!”

Deniz: „Nein, nein. Ich kann noch nicht viel. Aber ich lerne gerne, und ich frage gerne."

Deniz: „Nie, nie. Jeszcze niewiele umiem. Ale lubię się uczyć i lubię pytać.”

Lukas: „Fragen ist gut. Meine Mutter fragt auch immer. Ihr beide seid gleich."

Lukas: „Pytanie to dobra rzecz. Moja mama też ciągle pyta. Jesteście tacy sami.”

Alle lachen. Um zehn Uhr sagen sie „Gute Nacht" und gehen nach oben. Deniz macht die Tür von seinem Zimmer auf. Das Zimmer ist neu für ihn, aber es ist schon ein bisschen sein Zimmer.

Wszyscy się śmieją. O dziesiątej mówią „dobranoc” i idą na górę. Deniz otwiera drzwi do swojego pokoju. Pokój jest dla niego nowy, ale już trochę jest jego.

Er nimmt sein Buch und schreibt: Gartenstraße vierzehn, dritter Stock. Telefon von Lukas: elf, zwölf, dreizehn. WLAN: sechzehn, siebzehn, achtzehn, neunzehn. Schule: Montag, neun Uhr. Fußball: Samstag, zwei Uhr.

Bierze swoją książkę i zapisuje: Gartenstraße czternaście, trzecie piętro. Telefon Lukasa: jedenaście, dwanaście, trzynaście. Wi-Fi: szesnaście, siedemnaście, osiemnaście, dziewiętnaście. Szkoła: poniedziałek, dziewiąta. Piłka: sobota, druga.

Dann hört er noch fünf Minuten Musik. Er ist müde und sehr glücklich. All die Zahlen, all die Fragen — der erste Tag war lang, aber er war gut. Deniz sagt leise: „Tschüss, Istanbul. Hallo, Köln." Dann schläft er.

Potem jeszcze przez pięć minut słucha muzyki. Jest zmęczony i bardzo szczęśliwy. Te wszystkie liczby, te wszystkie pytania — pierwszy dzień był długi, ale dobry. Deniz mówi cicho: „Pa, Stambule. Cześć, Kolonio.” Potem zasypia.

Geschafft! To już koniec rozdziału 1.

Poćwicz gramatykę na tym poziomie: darmowy test z gramatyki A1 z odpowiedziami

Słówka tego rozdziału (100)

Każde słówko z tego rozdziału wraz z typem i angielskim znaczeniem. Opowiadanie nigdy nie wychodzi poza tę listę i poprzednie rozdziały, więc ta tabela to Twój kompletny klucz.

NiemieckiTypAngielski
ichpronounI
dupronounyou (informal)
erpronounhe
siepronounshe/they
espronounit
wirpronounwe
ihrpronounyou all (informal)
Siepronounyou (formal)
lernenverbto learn
machenverbto do/make
spielenverbto play
wohnenverbto live/reside
arbeitenverbto work
kochenverbto cook
hörenverbto hear/listen
fragenverbto ask
sagenverbto say/tell
trinkenverbto drink
kaufenverbto buy
suchenverbto search/look for
kommenverbto come
gehenverbto go/walk
brauchenverbto need
das Wassernounwater
der Kaffeenouncoffee
der Teenountea
das Brotnounbread
das Buchnounbook
die Musiknounmusic
der Fußballnounfootball/soccer
die Fraunounwoman/wife/Mrs.
der Mannnounman/husband
das Kindnounchild
der Freundnounfriend/boyfriend
der Namenounname
das Hausnounhouse/home
die Stadtnouncity/town
die Schulenounschool
DeutschnounGerman (language)
gutadjectivegood/well
schlechtadjectivebad
schönadjectivebeautiful/nice
großadjectivebig/tall
kleinadjectivesmall/little
jaadverbyes
neinadverbno
nichtadverbnot
undconjunctionand
oderconjunctionor
auchadverbalso/too
hieradverbhere
sehradverbvery
oftadverboften
gerneadverbgladly/like to
hallointerjectionhello
tschüssinterjectionbye
dankeinterjectionthank you
bitteadverbplease
waspronounwhat
woadverbwhere
einsnounone
zweinountwo
dreinounthree
viernounfour
fünfnounfive
sechsnounsix
siebennounseven
achtnouneight
neunnounnine
zehnnounten
elfnouneleven
zwölfnountwelve
der/die/dasarticlethe
einadjectiveone/a
keinarticleno/none
nachprepositionto/after
vonprepositionfrom/of
verstehenverbto understand
könnenverbcan/to be able to
müssenverbmust/to have to
dreizehnnounthirteen
vierzehnnounfourteen
fünfzehnnounfifteen
sechzehnnounsixteen
siebzehnnounseventeen
achtzehnnouneighteen
neunzehnnounnineteen
zwanzignountwenty
dreißignounthirty
vierzignounforty
diesadjectivethis/these
allpronounall/everything
beidepronounboth
neuadjectivenew
altadjectiveold
wollenverbto want
sollenverbshould/shall
dürfenverbto be allowed to
daadverbthere/here
dort/dorthin/dortheradverbthere/to there/from there

Czytaj dalej

Następny rozdziałKaffee und Kuchen bei Familie Weber Opowiadania po niemieckuWszystkie 13 rozdziałów

Zacznij uczyć się niemieckiego już dziś

Najpierw słowa, potem gramatyka. Spokojne, uporządkowane lekcje dla A1 i A2.

Dostępna już na iOS i Androida.