Rozdział 9 z 13

Die Prüfung und der Ausflug

„Egzamin i wycieczka”: rozdział 9 z 13 w historii German with Levels. Przeczytaj go po niemiecku, zaglądaj do polskiego tłumaczenia, kiedy tylko potrzebujesz, a nowe słowa utrwal quizem na końcu.

Poziom A2 Dni kursu od 41 do 45 Słówka do nauki: 100 Około 14 min czytania

Am Montagmorgen war es in der Sprachschule sehr ruhig. Deniz saß auf seinem Platz. Herr Schneider hat ein Wort an die Tafel geschrieben. Das Wort war groß und rot: Prüfung.

W poniedziałek rano w szkole językowej było bardzo cicho. Deniz siedział na swoim miejscu. Pan Schneider napisał na tablicy jedno słowo. Było duże i czerwone: Egzamin.

Herr Schneider: „Guten Morgen! Setzen Sie sich bitte. Am Donnerstag ist die Prüfung."

Pan Schneider: „Dzień dobry! Proszę usiąść. W czwartek jest egzamin.”

Deniz: „Herr Schneider, ich habe Angst vor der Prüfung."

Deniz: „Panie Schneider, boję się egzaminu.”

Herr Schneider: „Das verstehe ich, Herr Deniz. Aber Sie haben täglich geübt."

Pan Schneider: „Rozumiem to, panie Denizie. Ale ćwiczył pan codziennie.”

Elif: „Ich habe auch Angst vor der Prüfung. Ich habe heute Nacht sehr schlecht geschlafen."

Elif: „Ja też boję się egzaminu. Tej nocy bardzo źle spałam.”

Herr Schneider: „Das ist normal. Alle haben ein bisschen Angst vor der Prüfung. Aber wir machen heute noch eine Übung, und diese Übung ist genau wie die Prüfung."

Pan Schneider: „To normalne. Wszyscy trochę boją się egzaminu. Ale dziś zrobimy jeszcze jedno ćwiczenie, a to ćwiczenie wygląda dokładnie tak jak egzamin.”

Herr Schneider hat dann den Stundenplan ausgeteilt. Deniz hat seinen Kalender aufgemacht und alles in sein Heft notiert.

Potem pan Schneider rozdał plan zajęć. Deniz otworzył kalendarz i wszystko zapisał w zeszycie.

Herr Schneider: „Am Montag machen wir eine Übung zur Grammatik. Am Dienstag üben wir das Sprechen. Am Mittwoch wiederholen wir alles. Und am Donnerstag ist dann die Prüfung."

Pan Schneider: „W poniedziałek robimy ćwiczenie z gramatyki. We wtorek ćwiczymy mówienie. W środę powtarzamy wszystko. A w czwartek jest egzamin.”

Elif: „Wann bekommen wir die Note?"

Elif: „Kiedy dostaniemy ocenę?”

Herr Schneider: „Die Note bekommen Sie am Freitag. Sie können das Papier im Sekretariat abholen."

Pan Schneider: „Ocenę dostaną Państwo w piątek. Wyniki można odebrać w sekretariacie.”

Deniz: „Wer gibt uns die Papiere? Frau Klein?"

Deniz: „Kto nam wyda te papiery? Pani Klein?”

Herr Schneider: „Nein, der Direktor kommt am Freitag ins Sekretariat. Er möchte mit allen kurz sprechen."

Pan Schneider: „Nie, w piątek do sekretariatu przyjdzie dyrektor. Chce krótko porozmawiać ze wszystkimi.”

Der Unterricht hat um neun Uhr angefangen. In der Pause sind Deniz und Elif in die Cafeteria gegangen.

Zajęcia zaczęły się o dziewiątej. Na przerwie Deniz i Elif poszli do stołówki.

Elif: „Weißt du was? Das ist wie damals in der Schule."

Elif: „Wiesz co? To jak kiedyś w szkole.”

Deniz: „Ja, das finde ich auch. Vormittags Unterricht, mittags Pause, nachmittags Hausaufgaben."

Deniz: „Tak, też tak uważam. Przed południem lekcje, w południe przerwa, po południu zadania domowe.”

Elif: „Welche Fächer hattest du in der Schule?"

Elif: „Jakie przedmioty miałeś w szkole?”

Deniz: „Alle! Mathematik, Physik, Chemie, Biologie, Geografie … Mathematik war okay, aber Chemie war schrecklich. Ich habe nichts verstanden. Und was war dein Lieblingsfach?"

Deniz: „Wszystkie! Matematykę, fizykę, chemię, biologię, geografię… Matematyka była w porządku, ale chemia była okropna. Nic nie rozumiałem. A jaki był twój ulubiony przedmiot?”

Elif: „Kunst. In Kunst habe ich viel gemalt. Und Musik hat mir auch Spaß gemacht. Wir haben jeden Freitag gesungen."

Elif: „Plastyka. Na plastyce dużo malowałam. Muzyka też sprawiała mi frajdę. Co piątek śpiewaliśmy.”

Deniz: „Mir hat Geschichte gefallen. Geschichte war mein bestes Fach. Wir hatten auch Religion und Sozialkunde. Sozialkunde war interessant, weil wir viel diskutiert haben."

Deniz: „Mnie podobała się historia. Historia była moim najlepszym przedmiotem. Mieliśmy też religię i wiedzę o społeczeństwie. WOS był ciekawy, bo dużo dyskutowaliśmy.”

Elif: „Hast du auch das Abitur gemacht?"

Elif: „Ty też zdawałeś maturę?”

Deniz: „Ja, ich habe das Abitur gemacht und dann in Istanbul studiert. Aber das ist lange her."

Deniz: „Tak, zdałem maturę, a potem studiowałem w Stambule. Ale to było dawno.”

Nach der Pause hat Herr Schneider noch eine Information gegeben.

Po przerwie pan Schneider przekazał jeszcze jedną informację.

Herr Schneider: „Ich habe eine gute Nachricht. Nach der Prüfung machen wir eine Klassenfahrt."

Pan Schneider: „Mam dobrą wiadomość. Po egzaminie jedziemy na wycieczkę klasową.”

Deniz: „Eine Klassenfahrt? Wie in der Schule?"

Deniz: „Wycieczkę klasową? Jak w szkole?”

Herr Schneider: „Ganz genau. Am Samstag fahren wir zusammen raus in die Natur."

Pan Schneider: „Dokładnie tak. W sobotę jedziemy razem za miasto, na łono natury.”

Elif: „Wohin denn?"

Elif: „A dokąd?”

Herr Schneider: „An einen See. Dort gibt es einen Wald, einen Fluss und dahinter einen Berg. Die Landschaft ist wirklich schön."

Pan Schneider: „Nad jezioro. Jest tam las, rzeka, a za nimi góra. Krajobraz jest naprawdę piękny.”

Deniz: „Ich freue mich auf die Klassenfahrt. Aber erst kommt die Prüfung."

Deniz: „Cieszę się na tę wycieczkę. Ale najpierw egzamin.”

Am Abend hat Deniz zu Hause am Küchentisch gelernt. Vor ihm lagen sein Heft, sein Wörterbuch und drei Stifte. Lukas ist um sieben Uhr nach Hause gekommen.

Wieczorem Deniz uczył się w domu przy kuchennym stole. Przed nim leżały zeszyt, słownik i trzy długopisy. Lukas wrócił do domu o siódmej.

Lukas: „Und? Wie läuft es?"

Lukas: „No i? Jak idzie?”

Deniz: „Ich lerne seit vier Stunden. Mein Kopf ist voll."

Deniz: „Uczę się od czterech godzin. Mam pełną głowę.”

Lukas: „Du schaffst das."

Lukas: „Dasz radę.”

Es hat an der Tür geklopft. Frau Weber stand vor der Tür mit einem Kuchen in der Hand.

Ktoś zapukał do drzwi. Przed drzwiami stała pani Weber z ciastem w ręce.

Frau Weber: „Guten Abend, ihr zwei! Ich habe einen Kuchen gebacken. Lernst du noch, Deniz?"

Pani Weber: „Dobry wieczór, kochani! Upiekłam ciasto. Jeszcze się uczysz, Deniz?”

Deniz: „Ja, ich lerne im Moment täglich. Morgens mache ich Übungen, nachmittags lese ich, und abends höre ich Radio."

Deniz: „Tak, teraz uczę się codziennie. Rano robię ćwiczenia, po południu czytam, a wieczorem słucham radia.”

Frau Weber: „Und tagsüber arbeitest du nicht?"

Pani Weber: „A w ciągu dnia nie pracujesz?”

Deniz: „Doch, manchmal. Aber diese Woche nicht. Diese Woche lerne ich nur."

Deniz: „Pracuję, czasami. Ale nie w tym tygodniu. W tym tygodniu tylko się uczę.”

Lukas: „Er lernt sogar nachts. Ich habe ihn um zwei Uhr in der Küche gefunden."

Lukas: „On uczy się nawet w nocy. Znalazłem go o drugiej w kuchni.”

Deniz: „Das stimmt. Ich träume schon auf Deutsch."

Deniz: „To prawda. Śnię już po niemiecku.”

Frau Weber: „Man muss auch mal Pause machen! Setzt euch."

Pani Weber: „Trzeba też czasem zrobić przerwę! Siadajcie.”

Frau Weber hat viele Fragen gestellt, wie immer.

Pani Weber jak zwykle zadawała mnóstwo pytań.

Frau Weber: „Sag mal, Deniz, feiert ihr in der Türkei auch Weihnachten?"

Pani Weber: „Powiedz no, Deniz, czy w Turcji też obchodzicie Boże Narodzenie?”

Deniz: „Nein, Weihnachten feiern wir nicht. Bei uns feiert man andere Feste. Das größte Fest kommt nach dem Ramadan. Es dauert drei Tage. Man besucht die Familie, und man schenkt den Großeltern Blumen."

Deniz: „Nie, Bożego Narodzenia nie obchodzimy. U nas obchodzi się inne święta. Największe święto jest po ramadanie. Trwa trzy dni. Odwiedza się rodzinę i daje się dziadkom kwiaty.”

Frau Weber: „Ach, wie schön. Bei uns feiert man Weihnachten am 24. Dezember. Die ganze Familie kommt, wir essen zu viel, und wir schenken uns kleine Sachen."

Pani Weber: „Ach, jak pięknie. U nas Boże Narodzenie świętuje się 24 grudnia. Przychodzi cała rodzina, jemy za dużo i dajemy sobie drobne prezenty.”

Deniz: „Was schenken Sie denn so?"

Deniz: „A co pani na przykład daje w prezencie?”

Frau Weber: „Bücher, Socken, Schokolade. Und Lukas schenke ich jedes Jahr einen Kalender."

Pani Weber: „Książki, skarpetki, czekoladę. A Lukasowi co roku daję kalendarz.”

Lukas: „Jedes Jahr einen Kalender, Mama. Jedes Jahr."

Lukas: „Co roku kalendarz, mamo. Co roku.”

Frau Weber: „Was ist denn dein Wunsch? Sag mir deinen Wunsch, dann kaufe ich etwas anderes."

Pani Weber: „No to czego sobie życzysz? Powiedz mi, jakie masz życzenie, to kupię coś innego.”

Lukas: „Mein Wunsch ist einfach: Ruhe. Aber ich wünsche mir das seit dreißig Jahren."

Lukas: „Moje życzenie jest proste: spokój. Ale życzę go sobie od trzydziestu lat.”

Deniz: „Und Ostern?"

Deniz: „A Wielkanoc?”

Frau Weber: „An Ostern verstecken wir Eier im Garten. Und wir wünschen allen Nachbarn frohe Ostern."

Pani Weber: „Na Wielkanoc chowamy jajka w ogrodzie. I życzymy wszystkim sąsiadom wesołych świąt.”

Deniz: „Und Silvester?"

Deniz: „A sylwester?”

Lukas: „Silvester ist laut. Um Mitternacht gehen alle auf die Straße. Alle rufen und lachen."

Lukas: „Sylwester jest głośny. O północy wszyscy wychodzą na ulicę. Wszyscy krzyczą i się śmieją.”

Frau Weber: „Und an Neujahr schläft die ganze Stadt bis mittags."

Pani Weber: „A w Nowy Rok całe miasto śpi do południa.”

Deniz: „Bei uns ist Silvester auch wichtig. Die Familie sitzt zusammen, es gibt viel Essen, und um Mitternacht wünschen wir uns ein gutes neues Jahr."

Deniz: „U nas sylwester też jest ważny. Rodzina siedzi razem, jest mnóstwo jedzenia, a o północy życzymy sobie szczęśliwego nowego roku.”

Lukas: „Aber das größte Fest in Köln ist der Karneval."

Lukas: „Ale największe święto w Kolonii to karnawał.”

Deniz: „Der Karneval! Elif hat mir davon erzählt. Wann findet der Karneval statt?"

Deniz: „Karnawał! Elif mi o nim opowiadała. Kiedy odbywa się karnawał?”

Lukas: „Im Februar. Die ganze Stadt trägt Kostüme. Es gibt überall Musik."

Lukas: „W lutym. Całe miasto chodzi w przebraniach. Wszędzie jest muzyka.”

Frau Weber: „Damals, als Lukas klein war, hatte er ein Kostüm als Vogel. Er war ein blauer Vogel."

Pani Weber: „Kiedyś, jak Lukas był mały, miał przebranie ptaka. Był niebieskim ptakiem.”

Lukas: „Mama, bitte nicht."

Lukas: „Mamo, proszę, nie.”

Später ist Mia gekommen. Sie hat auch Kuchen gegessen.

Później przyszła Mia. Ona też zjadła ciasto.

Mia: „Im Sommer gibt es hier ein Festival im Park. Drei Tage Musik. Die Veranstaltung soll im Juli stattfinden."

Mia: „Latem jest tu festiwal w parku. Trzy dni muzyki. Impreza ma się odbyć w lipcu.”

Deniz: „Vielleicht komme ich mit. Aber erst muss ich die Prüfung schaffen."

Deniz: „Może pójdę z tobą. Ale najpierw muszę zdać egzamin.”

Am Donnerstagmorgen ist Deniz um sechs Uhr aufgewacht. Draußen war es noch dunkel und sehr still.

W czwartek rano Deniz obudził się o szóstej. Na dworze było jeszcze ciemno i bardzo cicho.

Lukas: „Guten Morgen. Du siehst müde aus."

Lukas: „Dzień dobry. Wyglądasz na zmęczonego.”

Deniz: „Ich kann nicht frühstücken. Mein Bauch tut weh."

Deniz: „Nie mogę nic zjeść na śniadanie. Boli mnie brzuch.”

Lukas: „Iss wenigstens ein Brot. Wann fängt die Prüfung an?"

Lukas: „Zjedz chociaż kanapkę. O której zaczyna się egzamin?”

Deniz: „Um neun. Erst kommt der schriftliche Teil, danach der mündliche Teil. Ich habe Angst vor der Prüfung, Lukas."

Deniz: „O dziewiątej. Najpierw jest część pisemna, potem część ustna. Boję się egzaminu, Lukas.”

Lukas: „Das hast du mir schon hundertmal gesagt. Trink deinen Tee."

Lukas: „Mówiłeś mi to już sto razy. Pij herbatę.”

Um Viertel vor neun waren alle im Klassenzimmer. Herr Schneider stand vorne an der Tafel, und neben ihm stand der Direktor.

Za kwadrans dziewiąta wszyscy byli w sali. Pan Schneider stał z przodu przy tablicy, a obok niego stał dyrektor.

Herr Schneider: „Guten Morgen. Heute ist der Direktor auch Prüfer. Er hört später beim Sprechen zu."

Pan Schneider: „Dzień dobry. Dziś dyrektor jest też egzaminatorem. Później będzie słuchał części ustnej.”

Elif: „Darf ich mein Wörterbuch benutzen?"

Elif: „Czy mogę korzystać ze słownika?”

Herr Schneider: „Nein, heute dürfen Sie das Wörterbuch nicht benutzen. Und auch nicht Ihr Heft."

Pan Schneider: „Nie, dziś nie wolno korzystać ze słownika. Z zeszytu też nie.”

Deniz: „Und meine Notizen? Ich habe alles auf eine Seite geschrieben."

Deniz: „A z moich notatek? Wszystko napisałem na jednej stronie.”

Herr Schneider: „Auch keine Notizen. Bitte legen Sie jede Notiz in die Tasche."

Pan Schneider: „Notatek też nie. Proszę schować każdą notatkę do torby.”

Herr Schneider hat dann die Papiere ausgeteilt.

Potem pan Schneider rozdał kartki.

Herr Schneider: „Hier ist der Antwortbogen. Bitte markieren Sie die richtige Antwort mit einem Kreuz. Markieren Sie nur ein Feld pro Frage."

Pan Schneider: „Oto karta odpowiedzi. Proszę zaznaczyć prawidłową odpowiedź krzyżykiem. Proszę zaznaczyć tylko jedno pole na pytanie.”

Deniz: „Wie viele Seiten hat die Prüfung?"

Deniz: „Ile stron ma egzamin?”

Herr Schneider: „Acht Seiten. Auf Seite eins ist das Hören, auf Seite vier das Lesen."

Pan Schneider: „Osiem stron. Na stronie pierwszej jest słuchanie, na stronie czwartej czytanie.”

Elif: „Wie viele Punkte brauchen wir?"

Elif: „Ile punktów potrzebujemy?”

Herr Schneider: „Sie brauchen sechzig Punkte von hundert. Wenn Sie sechzig Punkte haben, bestehen Sie. Wenn nicht, machen Sie die Prüfung noch ein Mal. Fangen wir an."

Pan Schneider: „Potrzebują Państwo sześćdziesięciu punktów na sto. Jeśli mają Państwo sześćdziesiąt punktów, zdają Państwo. Jeśli nie, podchodzą Państwo do egzaminu jeszcze raz. Zaczynamy.”

Zuerst hat Deniz die Hörtexte gehört. Er hat auf dem Antwortbogen markiert und daneben ein paar Wörter notiert. Dann kam das Lesen. Ein Text war über die Umwelt, ein Text über eine Insel. Deniz hat langsam gelesen. Manchmal hat er ein Wort nicht verstanden, aber er hat trotzdem weitergemacht.

Najpierw Deniz wysłuchał nagrań. Zaznaczał odpowiedzi na karcie i obok notował kilka słów. Potem było czytanie. Jeden tekst był o środowisku, drugi o pewnej wyspie. Deniz czytał powoli. Czasem nie rozumiał jakiegoś słowa, ale i tak szedł dalej.

Nach dem schriftlichen Teil war Pause. Danach kam das Sprechen.

Po części pisemnej była przerwa. Potem przyszła kolej na mówienie.

Herr Schneider: „Herr Deniz, bitte kommen Sie herein. Stellen Sie sich kurz vor."

Pan Schneider: „Panie Denizie, proszę wejść. Proszę się krótko przedstawić.”

Deniz: „Ich heiße Deniz. Ich bin achtundzwanzig Jahre alt. Ich komme aus der Türkei und spreche Türkisch, Englisch und ein bisschen Deutsch."

Deniz: „Nazywam się Deniz. Mam dwadzieścia osiem lat. Pochodzę z Turcji i mówię po turecku, po angielsku i trochę po niemiecku.”

Herr Schneider: „Sehr gut. Und warum lernen Sie Deutsch?"

Pan Schneider: „Bardzo dobrze. A dlaczego uczy się pan niemieckiego?”

Deniz: „Weil ich hier lebe. Und weil ich mit meinen Nachbarn sprechen möchte. Vorher konnte ich nur Hallo sagen."

Deniz: „Bo tu mieszkam. I dlatego, że chcę rozmawiać z sąsiadami. Wcześniej umiałem powiedzieć tylko «dzień dobry».”

Herr Schneider: „Was möchten Sie in der Zukunft machen?"

Pan Schneider: „Co chciałby pan robić w przyszłości?”

Deniz: „In der Zukunft möchte ich hier arbeiten. Ich glaube, dass ich noch viel lernen muss. Aber ich habe Zeit."

Deniz: „W przyszłości chciałbym tu pracować. Myślę, że muszę się jeszcze dużo nauczyć. Ale mam czas.”

Nach zehn Minuten war es vorbei. Auf dem Flur hat Elif schon gewartet.

Po dziesięciu minutach było po wszystkim. Na korytarzu czekała już Elif.

Elif: „Und? Wie war die Prüfung?"

Elif: „No i? Jak poszło?”

Deniz: „Schwer. Aber es geht. Und wie war die Prüfung für dich?"

Deniz: „Było trudno. Ale ujdzie. A jak tobie poszło?”

Elif: „Der schriftliche Teil war okay. Beim Sprechen war ich nervös. Ich habe vorher zwei Stunden geübt, und dann habe ich alles vergessen."

Elif: „Część pisemna była w porządku. Przy mówieniu byłam zdenerwowana. Wcześniej ćwiczyłam dwie godziny, a potem wszystko zapomniałam.”

Deniz: „Das kenne ich. Manchmal ist der Kopf einfach leer."

Deniz: „Znam to. Czasem w głowie jest po prostu pustka.”

Elif: „Endlich ist es vorbei!"

Elif: „Nareszcie po wszystkim!”

Deniz: „Endlich. Zum ersten Mal seit einer Woche schlafe ich heute gut."

Deniz: „Nareszcie. Dziś pierwszy raz od tygodnia porządnie się wyśpię.”

Am Freitag um zehn Uhr standen alle vor dem Sekretariat. Dann ist der Direktor gekommen, mit vielen Papieren in der Hand.

W piątek o dziesiątej wszyscy stali przed sekretariatem. Potem przyszedł dyrektor z mnóstwem papierów w ręku.

Direktor: „Guten Morgen! Ich habe eine gute Nachricht. Fast alle haben bestanden. Herzlichen Glückwunsch!"

Dyrektor: „Dzień dobry! Mam dobrą wiadomość. Prawie wszyscy zdali. Serdecznie gratuluję!”

Deniz hat sein Papier aufgemacht. Seine Hand war ein bisschen nass.

Deniz otworzył swoją kartkę. Ręka była trochę spocona.

Deniz: „Ich habe siebenundachtzig Punkte! Ich habe bestanden!"

Deniz: „Mam osiemdziesiąt siedem punktów! Zdałem!”

Elif: „Und ich habe einundneunzig! Meine Note ist eine Eins."

Elif: „A ja dziewięćdziesiąt jeden! Mam «Eins», czyli najlepszą ocenę.”

Herr Schneider: „Das ist eine sehr gute Note, Frau Demir. Und Ihre Note ist auch gut, Herr Deniz. Und morgen ist die Klassenfahrt. Wir treffen uns um neun Uhr im Zentrum, am Hauptbahnhof."

Pan Schneider: „To bardzo dobra ocena, pani Demir. Pana ocena też jest dobra, panie Denizie. A jutro wycieczka klasowa. Spotykamy się o dziewiątej w centrum, na dworcu głównym.”

Deniz: „Wohin fahren wir genau?"

Deniz: „A dokąd dokładnie jedziemy?”

Herr Schneider: „In eine Region südlich von Köln. Der Zug fährt eine Stunde."

Pan Schneider: „Do regionu na południe od Kolonii. Pociągiem jedzie się godzinę.”

Danach sind alle in ein Café gegangen.

Potem wszyscy poszli do kawiarni.

Deniz: „Herr Schneider, darf ich Sie etwas fragen? Kommen Sie aus Köln?"

Deniz: „Panie Schneider, czy mogę o coś zapytać? Czy pan pochodzi z Kolonii?”

Herr Schneider: „Nein. Ich bin in Deutschland geboren, aber im Norden. Ich bin also ein Deutscher, aber kein Kölner. Meine Frau ist Schweizerin. Sie kommt aus der Schweiz, aus Bern."

Pan Schneider: „Nie. Urodziłem się w Niemczech, ale na północy. Jestem więc Niemcem, ale nie kolończykiem. Moja żona jest Szwajcarką. Pochodzi ze Szwajcarii, z Berna.”

Deniz: „Bern ist die Hauptstadt, oder?"

Deniz: „Berno to stolica, prawda?”

Herr Schneider: „Richtig. Die Hauptstadt von der Schweiz ist Bern. Viele Leute denken, dass es Zürich ist."

Pan Schneider: „Zgadza się. Stolicą Szwajcarii jest Berno. Wielu ludzi myśli, że Zurych.”

Elif: „Und Sie? Wie lange leben Sie schon hier?"

Elif: „A pan? Od jak dawna pan tu mieszka?”

Herr Schneider: „Seit zwanzig Jahren. Damals habe ich zwei Jahre in Luxemburg gearbeitet. Luxemburg ist klein, aber sehr international."

Pan Schneider: „Od dwudziestu lat. Kiedyś pracowałem dwa lata w Luksemburgu. Luksemburg jest mały, ale bardzo międzynarodowy.”

Deniz: „Sprechen die Leute in Luxemburg Deutsch?"

Deniz: „Czy ludzie w Luksemburgu mówią po niemiecku?”

Herr Schneider: „Viele sprechen Deutsch, Französisch und Luxemburgisch. In Europa ist das ganz normal. Viele Menschen sprechen zwei oder drei Sprachen."

Pan Schneider: „Wielu mówi po niemiecku, po francusku i po luksembursku. W Europie to zupełnie normalne. Wiele osób mówi dwoma albo trzema językami.”

Elif: „Ich komme aus Deutschland und spreche Türkisch und Deutsch. Meine Eltern kommen aus Izmir."

Elif: „Ja jestem z Niemiec i mówię po turecku i po niemiecku. Moi rodzice pochodzą z Izmiru.”

Am Nachmittag hat Deniz Lukas, Mia und Frau Weber getroffen. Herr Schneider hat gesagt, dass Gäste mitkommen dürfen.

Po południu Deniz spotkał się z Lukasem, Mią i panią Weber. Pan Schneider powiedział, że goście mogą pojechać z nimi.

Frau Weber: „Ich komme sehr gern mit! Mein Bruder ist Österreicher, er wohnt bei Salzburg. Dort ist die Landschaft auch so schön."

Pani Weber: „Bardzo chętnie pojadę! Mój brat jest Austriakiem, mieszka pod Salzburgiem. Tam krajobraz też jest taki piękny.”

Deniz: „Ihr Bruder ist Österreicher? Aber Sie sind Deutsche?"

Deniz: „Pani brat jest Austriakiem? Ale pani jest Niemką?”

Frau Weber: „Ja. Meine Mutter kommt aus Österreich, mein Vater aus Köln. Mein Neffe ist wieder ein Deutscher, weil er hier geboren ist. So ist das in Europa."

Pani Weber: „Tak. Moja mama pochodzi z Austrii, a tata z Kolonii. Mój bratanek znowu jest Niemcem, bo urodził się tutaj. Tak to jest w Europie.”

Mia: „Im August mache ich eine europäische Reise. Ich fahre mit dem Zug durch fünf Länder."

Mia: „W sierpniu jadę w podróż po Europie. Pojadę pociągiem przez pięć krajów.”

Deniz: „Und wohin genau?"

Deniz: „A dokąd dokładnie?”

Mia: „Zuerst nach Österreich, dann in die Schweiz. Am Ende möchte ich auf eine Insel in Griechenland. Dort gibt es einen langen Strand."

Mia: „Najpierw do Austrii, potem do Szwajcarii. Na koniec chcę pojechać na wyspę w Grecji. Jest tam długa plaża.”

Elif: „Wie wird eigentlich das Wetter morgen?"

Elif: „A właściwie jaka jutro będzie pogoda?”

Lukas: „Ich habe gerade auf mein Handy geschaut. Morgens ist es neblig, dann wird es bewölkt."

Lukas: „Właśnie sprawdziłem w komórce. Rano będzie mgliście, potem się zachmurzy.”

Deniz: „Bewölkt ist nicht schlimm."

Deniz: „Pochmurno to nic strasznego.”

Lukas: „Aber am Nachmittag kommt vielleicht ein Gewitter."

Lukas: „Ale po południu może przyjść burza.”

Frau Weber: „Ein Gewitter? Dann nehmt bitte alle einen Regenschirm mit!"

Pani Weber: „Burza? To proszę, weźcie wszyscy parasole!”

Deniz ist ans Fenster gegangen. Der Himmel war grau, und eine große dunkle Wolke stand über der Stadt.

Deniz podszedł do okna. Niebo było szare, a nad miastem wisiała duża ciemna chmura.

Deniz: „Es sieht nach Regen aus."

Deniz: „Zanosi się na deszcz.”

Herr Schneider: „Vielleicht. Aber wir fahren trotzdem. Ein bisschen Regen ist kein Problem."

Pan Schneider: „Możliwe. Ale i tak jedziemy. Trochę deszczu to żaden problem.”

Am Samstagmorgen war es kühl. Um neun Uhr standen alle am Bahnhof. Herr Schneider hat die Fahrkarten gekauft, und der Zug ist pünktlich abgefahren.

W sobotę rano było chłodno. O dziewiątej wszyscy stali na dworcu. Pan Schneider kupił bilety, a pociąg odjechał punktualnie.

Deniz: „Schau mal aus dem Fenster, Elif! Die Landschaft ist wunderschön."

Deniz: „Popatrz przez okno, Elif! Krajobraz jest przepiękny.”

Elif: „Ja, ein Fluss, viel Wald und dahinter ein Berg. In der Stadt vergisst man die Natur."

Elif: „Tak, rzeka, dużo lasu, a za nim góra. W mieście zapomina się o przyrodzie.”

Deniz: „Bei uns zu Hause gibt es auch Berge. Im Winter liegt dort viel Schnee."

Deniz: „U nas w domu też są góry. Zimą leży tam dużo śniegu.”

Herr Schneider: „Schneit es in Istanbul?"

Pan Schneider: „A w Stambule pada śnieg?”

Deniz: „Manchmal schneit es. Nicht jedes Jahr. Aber wenn es schneit, steht die ganze Stadt still."

Deniz: „Czasami pada. Nie co roku. Ale jak pada, całe miasto staje.”

Herr Schneider: „Hier in Köln schneit es nicht oft. In den Bergen liegt aber bis April Schnee."

Pan Schneider: „Tu w Kolonii śnieg nie pada często. Ale w górach śnieg leży do kwietnia.”

Nach einer Stunde sind sie angekommen. Sie sind zwanzig Minuten durch den Wald gelaufen, und dann haben sie den See gesehen. Am Wasser gab es einen kleinen Strand.

Po godzinie dotarli na miejsce. Szli dwadzieścia minut przez las, a potem zobaczyli jezioro. Nad wodą była mała plaża.

Herr Schneider: „So, hier bleiben wir."

Pan Schneider: „No, tu zostajemy.”

Lukas: „Ich habe ein Zelt mitgebracht. Wenn es regnet, können wir in das Zelt gehen."

Lukas: „Wziąłem namiot. Jak będzie padać, możemy wejść do namiotu.”

Frau Weber hat eine große Tasche aufgemacht. Es gab Kuchen, Brote und zwei Flaschen Tee.

Pani Weber otworzyła dużą torbę. Było w niej ciasto, kanapki i dwie butelki herbaty.

Frau Weber: „Der Tee ist noch heiß. Und hier ist Limonade. Nehmt euch!"

Pani Weber: „Herbata jest jeszcze gorąca. A tu jest lemoniada. Częstujcie się!”

Deniz: „Danke! Die Sonne ist jetzt warm. Vorher war es so kühl."

Deniz: „Dziękuję! Słońce teraz grzeje. Wcześniej było tak chłodno.”

Elif hat die Hand ins Wasser gehalten.

Elif włożyła rękę do wody.

Elif: „Puh, das Wasser ist kalt! Sehr kalt."

Elif: „Brr, woda jest zimna! Bardzo zimna.”

Sie haben zusammen gegessen. Ein Vogel ist über dem Wasser geflogen.

Zjedli razem. Nad wodą przeleciał ptak.

Mia: „Schaut mal, ein Vogel! Ein großer Vogel."

Mia: „Patrzcie, ptak! Duży ptak.”

Elif: „Was für ein Tier ist das denn?"

Elif: „A co to za zwierzę?”

Herr Schneider: „Das ist ein Reiher. Man sieht dieses Tier oft am Fluss."

Pan Schneider: „To czapla. To zwierzę często widuje się nad rzeką.”

Deniz: „Und wie heißt diese Pflanze hier? Diese gelbe Pflanze am Wasser."

Deniz: „A jak się nazywa ta roślina? Ta żółta roślina nad wodą.”

Herr Schneider: „Das weiß ich leider nicht. Für Biologie hatte ich nie eine gute Note."

Pan Schneider: „Niestety, tego nie wiem. Z biologii nigdy nie miałem dobrej oceny.”

Alle haben gelacht.

Wszyscy się roześmiali.

Mia: „Bitte nehmt euren Müll wieder mit. Die Umwelt ist wichtig."

Mia: „Zabierzcie, proszę, swoje śmieci ze sobą. Środowisko jest ważne.”

Elif: „Frau Weber, was machen Sie eigentlich an Ostern?"

Elif: „Pani Weber, a co pani właściwie robi na Wielkanoc?”

Frau Weber: „Bei uns feiert man Ostern mit der Familie. Und bei euch?"

Pani Weber: „U nas Wielkanoc świętuje się z rodziną. A u was?”

Elif: „Bei uns feiert man das Zuckerfest. Alle Kinder gehen zu den Nachbarn. Die Nachbarn schenken ihnen Süßigkeiten."

Elif: „U nas obchodzi się Święto Cukru. Wszystkie dzieci chodzą do sąsiadów. Sąsiedzi dają im słodycze.”

Deniz: „Und im Sommer gibt es viele Hochzeiten. Eine Hochzeit ist bei uns eine große Feier. Manchmal kommen dreihundert Leute."

Deniz: „A latem jest mnóstwo wesel. Wesele to u nas wielka uroczystość. Czasem przychodzi trzysta osób.”

Um drei Uhr war der Himmel plötzlich dunkel. Eine schwarze Wolke ist schnell über den Berg gekommen. Dann hat es gedonnert.

O trzeciej niebo nagle pociemniało. Nad górę szybko nadciągnęła czarna chmura. Potem zagrzmiało.

Deniz: „Das Gewitter kommt!"

Deniz: „Burza nadchodzi!”

Lukas: „Schnell, alles ins Zelt!"

Lukas: „Szybko, wszyscy do namiotu!”

In fünf Minuten hat es stark geregnet. Alle sind gelaufen. Deniz hat seine Tasche genommen, aber sein Regenschirm war nicht da.

W ciągu pięciu minut zaczęło mocno padać. Wszyscy biegli. Deniz wziął torbę, ale nie było jego parasola.

Deniz: „Mein Regenschirm! Ich habe ihn im Zug vergessen."

Deniz: „Mój parasol! Zostawiłem go w pociągu.”

Elif: „Komm unter meinen Schirm!"

Elif: „Chodź pod mój parasol!”

Deniz: „Zu spät. Ich bin schon ganz nass."

Deniz: „Za późno. Już jestem cały mokry.”

Im Zelt haben sie alle zusammen gesessen. Draußen hat es geregnet, und im Zelt war es warm.

Wszyscy razem siedzieli w namiocie. Na zewnątrz padało, a w namiocie było ciepło.

Lukas: „Und, Deniz? Wie war die Prüfung? Erzähl noch mal."

Lukas: „I jak, Deniz? Jak było na egzaminie? Opowiedz jeszcze raz.”

Deniz: „Die Prüfung war schwer. Aber jetzt sitze ich hier im Zelt, meine Schuhe sind nass, und ich bin trotzdem glücklich."

Deniz: „Egzamin był trudny. Ale teraz siedzę tu w namiocie, buty mam mokre, a i tak jestem szczęśliwy.”

Nach einer halben Stunde hat der Regen aufgehört. Die Sonne ist wieder gekommen, und über dem See stand ein Regenbogen. Eine kleine schwarze Katze ist zwischen den Bäumen gelaufen.

Po pół godzinie deszcz przestał padać. Znowu wyszło słońce, a nad jeziorem pojawiła się tęcza. Między drzewami przebiegł mały czarny kot.

Mia: „Da ist eine Katze! Wo kommt die denn her?"

Mia: „O, kot! Skąd on się tu wziął?”

Frau Weber: „Zu Hause habe ich auch eine Katze. Meine Katze schläft den ganzen Tag."

Pani Weber: „W domu też mam kota. Mój kot śpi cały dzień.”

Herr Schneider: „So, hören Sie bitte alle kurz zu. Der neue Kurs fängt im September an. Ich hoffe, dass Sie alle wiederkommen."

Pan Schneider: „No dobrze, proszę wszystkich o chwilę uwagi. Nowy kurs zaczyna się we wrześniu. Mam nadzieję, że wszyscy Państwo wrócą.”

Deniz: „Ich komme wieder. Ich freue mich schon auf den neuen Kurs."

Deniz: „Ja wrócę. Już się cieszę na nowy kurs.”

Elif: „Und nächste Woche machen wir eine Feier bei mir. Alle kommen, ja?"

Elif: „A w przyszłym tygodniu robię u siebie imprezę. Wszyscy przyjdą, tak?”

Lukas: „Klar. Wann findet die Feier statt?"

Lukas: „Jasne. Kiedy jest ta impreza?”

Elif: „Am Samstagabend um acht."

Elif: „W sobotę wieczorem o ósmej.”

Am Abend sind sie mit dem Zug zurückgefahren. Deniz hat aus dem Fenster gesehen. Es war jetzt neblig über den Feldern. In seinem Heft hat er eine kurze Notiz geschrieben: „Heute habe ich zum ersten Mal in Deutschland im Regen gelacht."

Wieczorem wrócili pociągiem. Deniz patrzył przez okno. Nad polami było teraz mgliście. W zeszycie napisał krótką notatkę: „Dziś po raz pierwszy w Niemczech śmiałem się w deszczu.”

Geschafft! To już koniec rozdziału 9.

Poćwicz gramatykę na tym poziomie: darmowy test z gramatyki A2 z odpowiedziami

Słówka tego rozdziału (100)

Każde słówko z tego rozdziału wraz z typem i angielskim znaczeniem. Opowiadanie nigdy nie wychodzi poza tę listę i poprzednie rozdziały, więc ta tabela to Twój kompletny klucz.

NiemieckiTypAngielski
das Abiturnounhigh school diploma
der Direktornounprincipal/director
die Klassenfahrtnounclass trip
das Sekretariatnounsecretary's office
der Stundenplannounclass schedule/timetable
die Biologienounbiology
die Chemienounchemistry
die Geografienoungeography
die Geschichtenounhistory
die Kunstnounart
die Mathematiknounmathematics
die Musiknounmusic
die Physiknounphysics
die Religionnounreligion
die Sozialkundenounsocial studies
das Fachnounsubject/compartment
die Notenoungrade/mark
der Unterrichtnounclass/lesson
die Übungnounexercise/practice
die Tafelnounboard/blackboard
der Karnevalnouncarnival
OsternnounEaster
WeihnachtennounChristmas
NeujahrnounNew Year
SilvesternounNew Year's Eve
die Feiernouncelebration
das Festnounfestival/celebration
das Festivalnounfestival (event)
schenkenverbto give (a gift)
der Wunschnounwish
wünschenverbto wish
die Veranstaltungnounevent
stattfindenverbto take place
die Mitternachtnounmidnight
täglichadverbdaily
tagsüberadverbduring the day
morgensadverbin the morning
vormittagsadverbin the late morning
mittagsadverbat noon
nachmittagsadverbin the afternoon
abendsadverbin the evening
nachtsadverbat night
der Kalendernouncalendar
das Malnountime (occurrence)
damalsadverbback then/at that time
erstadverbfirst/only/not until
endlichadverbfinally
vorheradverbbefore/previously
manchmaladverbsometimes
die Zukunftnounfuture
der Antwortbogennounanswer sheet
markierenverbto mark
der Prüfernounexaminer
das Wörterbuchnoundictionary
bestehenverbto pass (exam)/to exist
das Heftnounnotebook/booklet
notierenverbto note down
die Notiznounnote
die Seitenounpage/side
der Punktnounpoint/period
DeutschlandnounGermany
der DeutschenounGerman (person)
deutschadjectiveGerman (adj.)
ÖsterreichnounAustria
der ÖsterreichernounAustrian (person)
die SchweiznounSwitzerland
der SchweizernounSwiss (person)
LuxemburgnounLuxembourg
EuropanounEurope
europäischadjectiveEuropean (adj.)
die Hauptstadtnouncapital city
die Regionnounregion
das Zentrumnouncenter
die Inselnounisland
die Landschaftnounlandscape/scenery
bewölktadjectivecloudy
die Wolkenouncloud
das Gewitternounthunderstorm
nebligadjectivefoggy
der Himmelnounsky/heaven
der Schneenounsnow
schneienverbto snow
nassadjectivewet
die Naturnounnature
kühladjectivecool (temperature)
kaltadjectivecold
warmadjectivewarm
heißadjectivehot
der Bergnounmountain
der Flussnounriver
der Waldnounforest
der Strandnounbeach
die Pflanzenounplant
der Vogelnounbird
das Tiernounanimal
die Katzenouncat
die Umweltnounenvironment
der Regenschirmnounumbrella
der Schirmnounumbrella/screen
das Zeltnountent

Czytaj dalej

Poprzedni rozdziałDie Berufsmesse Następny rozdziałKrank in der Wohnung Opowiadania po niemieckuWszystkie 13 rozdziałów

Zacznij uczyć się niemieckiego już dziś

Najpierw słowa, potem gramatyka. Spokojne, uporządkowane lekcje dla A1 i A2.

Dostępna już na iOS i Androida.